Tym razem się nie udało, ale monitoring zadziałał – wiadomości z Estonii

Tym razem nie udało się uratować orlika, ale system monitoringu zadziałał - wiadomości z Estonii

Nadajnik na plecach młodego Riksa jest słabo widoczny, ale widzimy obrączkę na jego prawej nodze z kodem CB. Zdjęcie z kamery Jaana Grosberga
Nadajnik na plecach młodego Riksa jest słabo widoczny, ale widzimy obrączkę na jego prawej nodze z kodem CB. Zdjęcie z kamery Jaana Grosberga

Zadaniem monitoringu ptaków z wykorzystaniem nadajników GPS w ramach projektu GSELIFEAboveBorders jest nie tylko śledzenie migracji orlików grubodziobych, ale także możliwość szybkiego reagowania w sytuacjach zagrożenia i pozyskiwania cennych danych terenowych.
Nasi koledzy z Uniwersytetu Przyrodniczego w Estonii założyli w 2024 roku nadajnik na młodego orlika o imieniu Riks.
Podczas pierwszej migracji Riks przemieścił się przez Grecję i Turcję aż do Izraela, gdzie zimował. W kolejnym sezonie migracyjnym skrócił trasę przelotu i już 10 listopada dotarł do Turcji, zatrzymując się na terenach rolniczych w rejonie Adany.
Dzięki stałemu monitoringowi telemetrycznemu zespół projektu szybko zauważył słabą aktywność ptaka i podjął kontrolę terenową. Niestety w tym przypadku pomoc przyszła zbyt późno – ptak był poważnie osłabiony i zmarł w trakcie transportu na leczenie.
Zebrane dane wskazują na uraz postrzałowy, który uniemożliwił ptakowi żerowanie. Informacje te stanowią ważny materiał do dalszych analiz dotyczących zagrożeń na trasach migracji oraz skuteczności działań ochronnych.

Przypadek Riksa pokazuje, jak istotną rolę w ochronie ptaków wędrownych odgrywa nowoczesny monitoring GPS – umożliwiający szybką reakcję, dokumentowanie zagrożeń i lepsze planowanie działań ochronnych w przyszłości.

Szczegółowa informacja dotycząca tego przypadku została opublikowana przez naszego partnera projektu LIFE – Doğa Araştırmaları Derneği. 

Zapisaną w danych GPS historię wędrówek RIKSa oraz innych ptaków z nadajnikami można śledzić na stronie BIRDMAP